Imię: Charm (Cherry)
Wiek: 2,5 roku (nieśmiertelna)
Płeć: samica
Rodzina: siostra Rose
Partner: szuka
Potomstwo: brak
Ranga: Obłaskawiacz,Opiekunka smoków
Charakter: miłą,pomocna,sprytna,skryta romantyczka(czasem to widać ,a ona sama nie wie co się wtedy działo)
Historia: Ostatnie wspomnienie z rodzicami jest dla mnie bardzo smutne, bo ukryli mnie w sekretnej jaskini przy wodospadzie gdy szli na walkę.Ukryli mnie z wiadomego powodu ale drugim powodem było to że, byli Alfami i zabicie szczeniaka Alf jak i samych Alf było jak wygranie bitwy.Sama się zdziwiłam że, mnie nie znaleźli skoro słyszałam ich przy wodospadzie i nawet widziałam ich pyski.Strasznie się przestraszyłam bo myślałam że, Będą chcieli mnie zabić.Ale przez to że mnie szukali wiedziałam że, moi rodzice nie żyją.Niedługo potem w nocy wyszłam z jaskini na poszukiwanie jedzenia.Nagle zauważyłam dość obrośniętą polanę i dużo zwierząt.Nie zdziwiły mnie zwierzęta lecz coś innego...coś o wiele większego...Był to dom ... z drzew, dosłownie.Ściany, dach i nawet drzwi! Postanowiłam,że przyjdę tam rano, a teraz tylko pozbieram jedzenie.Wracając do jaskini zobaczyłam ,że wodospad i jeziora zaczynają się świecić.Upuściłam jedzenie i pobiegłam dość daleko patrząc cały czas na wodospad dopóki nie wpadłam na drzewo.Oczywiście zemdlałam, a dy się obudziłam byłam w wodzie w otoczeniu Sargassów(wodne smoki, które dawno wyginęły).Byłam jednocześnie zdziwiona i przerażona smokami i oddychaniem pod wodą.
-Widzisz, to jednak ona-powiedział jeden z Sargassów
-Nie wierzę, że miałeś rację Aron-odpowiedział inny
-Co... co się dzieje-spytałam
-Jesteś wybranką-odparł Aron
-Czy to znaczy że mogę używać wody do formowania z niej na przykład czegoś do transportu?
-Tak.I jest jeszcze jedna sprawa- zaczął -gdy pomyślisz o tym, że chcesz być szybsza, nie ważne czy w wodzie czy na lądzie, wyrastają ci z łap płetwy.
-Czyli mam nadal łapy ale dodatkowo wyrastają mi płetwy?-zapytałam
-owszem
-no dobrze, jestem wilkiem wody i mogę tworzyć z wody co tylko zechcę, oddycham pod wodą i wyrastają mi płetwy z łap.Ale jeszcze jednego nie rozumiem...Rozmawiam z tobą normalnie jak z innym wilkiem choć nim nie jesteś... Jak to możliwe?
-rozumiesz język smoków jak swój język- odpowiedział mi - i prawdopodobnie innych zwierząt również
-Czy to znaczy, że mam taki jakby poboczny żywioł natury-zwierzęta?
-Na to wygląda-odparł - możesz już wrócić do jaskini ,ale chyba jest już dzień, a ty masz zamiar gdzieś iść
-Skąd ty wie...
I nagle znalazłam się na powierzchni przy wodospadzie.Postanowiłam iść na tą polanę.Gdy już przy niej byłam zauważyłam wilka,który się na mnie patrzy.Po chwili Zastanowienia podeszłam.Ona nadal stała w miejscu choć myślałam, że podejdzie.Gdy byłam na przeciwko mnie spytała kim jesteś.Odpowiedziałam że nazywam się Charm i Jestem wilkiem wody.Powiedziała, że nazywa się Rose i dzisiaj odkryła, że jest wilkiem natury.
-To może w końcu powiem ,Cześć-Odparłam
-Hej-odpowiedzała
-Skoro jesteś wilkiem natury to znaczy, że ta polana stała się taka ponieważ ty to zrobiłaś?Nawet dom?
-Tak moi rodzice mnie tu zostawili, zasnęłam, a kiedy się obudziłam dom i rośliny już tu były.A oni nie wrócili...
-Powiem ci, że miałam podobnie bo moi rodzice też mnie zostawili, tyle, że w jaskini za wodospadem.
-Twoi też nie wrócili?
-Tak...
-Hmmm...-zamyśliła się- dziwne..
-A czy wiesz może kiedy dokładnie?-zapytałam
-Hmm... Nie wiem...
-Mnie jakoś kilka godzin temu.
-Mi też się wydaje , że rodzice zostawili mnie kilka godzin temu.
-Prawdopodobnie... Nie to raczej przypadek
-Ale co?-Zapytała
-Że... że jesteśmy siostrami.
-Siostrami?!
Opowiedziałam jej o bitwie i o tym, że cała wataha oprócz nas zginęła razem z rodzicami.
-Nic o tym nie wiedziałam...-powiedziała i zasmuciła się
-Nie martw się mamy siebie nawzajem... i zwierzęta-odparłam
-Dziwnie się czuję... właśnie się dowiedziałam, że mam siostrę...-powiedziała
-A i mam kilka pytań.-zaczęłam
-Jakich?
-Czy możesz zrobić podobny dom, a może nawet trochę większy przy wodospadzie? Żebyśmy były bliżej siebie.
-Myślę, że tak, ale nie wiem jak zrobiłam ten dom, a poza tym, czy przy wodospadzie jest jakieś wolne pole z ziemią?
-Oczywiście, bo tam jest tylko wodospad, jezioro i maja jaskinia, a reszta to po prostu ziemia
-W takim razie będę mogła stworzyć tam dużo krzewów z owocami dla nas.A jeszcze jedna sprawa...Muszę tam przeprowadzić zwierzęta stąd.
-Nie ma problemu.
-Okej, to w drogę!
I nagle usłyszałyśmy trzepot skrzydeł.Był to Kagami, a na jego grzbiecie siedziała jakaś wilczyca.Zdawało mi się, że skądś ją kojarzę.Nie pamiętam skąd ich znałam ale nie miałam czasu się zastanawiać.
-Witajcie-Powiedział Kagami
-Co cię tu sprowadza?-spytałam
-Nie wiem czy ją pamiętacie ale nazywa się Kuroko i jest 3 wilczycą, która przeżyła oprócz was-powiedział
-Kuroko, no tak!Wiedziałam, że skądś cię kojarzę.-odparłam
-Ty jesteś jedną z naszej watahy?-Zapytała Rose
-Tak-odpowiedziała Kuroko
Stałyśmy przez chwilę nie odzywając się, po czym spytałam:
-Kuroko ja i Rose miałyśmy iść do wodospadu, może pójdziesz z nami?
-Dobrze-odpowiedziała Kuroko
Po tych słowach ruszyłyśmy ze wszystkimi zwierzętami w kierunku wodospadu.Szłyśmy tak niecałe dwadzieścia minut i byłyśmy już obok wielkiego wodospadu.
-To tutaj- powiedziałam.
C.D.N.
Pozycja: Alfa
Smok:Brak
Magiczne stworzenia: Lou
Magiczny przedmiot: Wstążka na łapie
Żywioł:Woda: Woda, Lód, Krew
Umiejętności: Zatopienie,Wodne tornado, Bąbelkowi promień,
Login na howrse: Derpy
Zdjęcie jako wilk:
Zdjęcia jako człowiek: nie przeszła jeszcze przemiany

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz