Imię: Rose
Wiek: 1,5 (nieśmiertelna)
Płeć: samica
Rodzina: Charm, siostra ( ale dowiem się tego dopiero w opowiadaniu )
Partner: Szuka
Potomstwo: Brak
Ranga: Szpieg
Charakter: Zabawna, przyjacielska, miła, opiekuńcza, wesoła, energiczna, czasem lekkomyślna
Historia: Ostatnim wspomnieniem związanym z rodzicami jest jak zostawiali mnie na pustej polanie, byłam jeszcze mała, więc szybko zasypiałam. Kiedy na chwilę otworzyłam oczy, żeby zobaczyć czy mama i tata już wrócili, zobaczyłam jak wokół mnie coś rośnie. Gdy już się obudziłam ujrzałam, że leżę w domu. Był cały z...drzew. Wyszłam z owego domku i zobaczyłam, że ten dom składa się tylko z drzew i różnego rodzaju roślin. Kiedy się odwróciłam ujrzałam moje ulubione owoce i warzywa. Zdziwiłam się, ponieważ pamiętałam, że gdy zasypiałam nie było tu niczego...ani domu z drzew, ani owoców...ani zwierząt które potem zauważyłam. Nie było tylko jednego rodzaju owoców, które lubię. Bardzo rzadkich jagód. Pomyślałam sobie, że chciałabym zjeść te jagody i w tym momencie z miejsca gdzie trzymałam łapę zaczęło coś wyrastać, jakiś krzak. Po chwili zdałam sobie sprawę z tego, że to są te jagody o których myślałam. Nie wiedziałam kompletnie co się dzieje. Pomyślałam sobie wtedy o malinach, dotknęłam łapą ziemi i w tym miejscu wyrosły maliny. Później ciągle próbowałam tworzyć różne owoce. Za każdym razem się udawało. Podeszłam do małego jelonka, który jadł liście jakiegoś krzewu i przywitałam się z nim. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu odpowiedział mi! Nie wiedziałam co się dzieje. Przez chwilę stałam gapiąc się na jelonka. Po chwili spytałam czy mnie rozumie, a on odpowiedział, że tak. Nie wiedziałam co robić. Spytałam jak to możliwe, jelonek odpowiedział, że mam dar. I w tym momencie wszystko się wyjaśniło. Owoce wyrastające na moje życzenie, rozmowa z jelonkiem...Jestem wilkiem natury. Byłam tym zachwycona! Jednak zaraz po tym zobaczyłam jak w moją stronę coś się zbliża. Po chwili dostrzegłam, że to wilk. Patrzył się na mnie. Stał przez chwilę nieruchomo, a następnie zaczęła do mnie podchodzić. Stałam w miejscu. Gdy już stała na przeciwko mnie spytałam:
- Kim jesteś?
- Nazywam się Charm i jestem wilkiem wody- odpowiedziała wilczyca.
- Ja się nazywam Rose, dzisiaj odkryłam, że jestem wilkiem natury.
- To może w końcu powiem cześć.
- Hej.
- Skoro jesteś wilkiem natury, to znaczy, że ta polana stała się taka, ponieważ ty to zrobiłaś, nawet dom?
- Tak, moi rodzice mnie tu zostawili, zasnęłam, a kiedy się obudziłam dom i rośliny już tu były. Ale oni nie wrócili...
- Powiem Ci, że miałam podobnie, bo moi rodzice też mnie zostawili, tyle, że w jaskini za wodospadem.
- Twoi też nie wrócili?
- Tak...
- Hm...Dziwne...
- A czy wiesz może kiedy dokładnie?
- Hm...nie wiem...
- Mnie jakoś kilka godzin temu.
- Mi też wydaję, że moi rodzice mnie zostawili kilka godzin temu.
- Prawdopodobnie...Nie, to raczej przypadek.
- Ale co?
- Że...jesteśmy siostrami.
- Siostrami?!
Zaczęła mi opowiadać o bitwie i o tym, że cała wataha oprócz nas zginęła wraz z rodzicami.
- Nic o tym nie wiedziałam...-powiedziałam i się zasmuciłam
- Nie martw się mamy siebie na wzajem...i zwierzęta.
- Dziwnie się czuję...właśnie się dowiedziałam, że ma siostrę...
- A i mam kilka pytań.
- Jakich?
- Czy możesz zrobić podobny dom, a może nawet trochę większy przy wodospadzie? Żebyśmy były bliżej siebie.
- Myślę, że tak, ale nie wiem jak zrobiłam ten dom, a po za tym, czy przy wodospadzie jest jakieś wolne pole z ziemią?
- Oczywiście, bo tam jest tylko wodospad, jezioro i moja jaskinia, a reszta to po prostu ziemia.
- W takim razie będę mogła stworzyć tam dużo krzewów z owocami dla nas. A i jeszcze jedna sprawa...muszę tam przeprowadzić zwierzęta stąd.
- Nie ma problemu.
- Ok, to w drogę!
I nagle usłyszałyśmy trzepot skrzydeł, był to Kagami, smok. Na jego grzbiecie siedziała jakaś wilczyca.
- Witajcie - powiedział Kagami
- Co Cię tu sprowadza? - spytała Charm
- Nie wiem czy ją pamiętacie, ale nazywa się Kuroko i jest trzecią wilczycą, która przeżyła oprócz Was.
Spojrzałam na wilczycę. Faktycznie wyglądała całkiem znajomo. Jednak nie mogłam sobie przypomnieć gdzie ją widziałam.
- Kuroko, no tak! Wiedziałam, że skądś Cię kojarzę. - powiedziała Charm
- Ty jesteś jedną z naszej watahy? - Spytałam.
- Tak - odpowiedziała Kuroko
Stałyśmy przez chwilę nie odzywając się, po czym Charm spytała:
- Kuroko, ja i Rose miałyśmy iść właśnie do wodospadu, może pójdziesz z nami?
- Dobrze. - odpowiedziała Kuroko
Po tych słowach ruszyłyśmy ze wszystkimi zwierzętami w kierunku wodospadu. Szłyśmy niecałe 20 minut i byłyśmy już obok wielkiego wodospadu.
- To tutaj. Spróbujesz zrobić te domy, czy poczekamy do jutra? - powiedziała Charm
- Ok, spróbuję. - powiedziałam po czym poszłam na pustą przestrzeń i próbowałam zrobić dom.
Po chwili na polanie stał już dom. Kiedy dom dla nas był już gotowy zabrałam się za tworzenie czegoś w rodzaju stodoły dla moich zwierząt. Stworzyłam też kilka krzewów z owocami.
- To jest...OGROMNE! - powiedziała Charm
- Ee tam, to tylko dom. - odpowiedziałam
- Ale mi chodziło też o to dla zwierząt.
- Musiałam im zapewnić schronienie na noc.
- Może wejdziemy do domu żeby wybrać pokoje? - zaproponowała Kuroko
- Ok - odpowiedziałam
C.D.N.
Pozycja: Beta
Magiczne stworzenia: Magiczny chomik Lily
Magiczny przedmiot: Naszyjnik z wisiorkiem
Żywioł: Natury: Natura, Zwierzęta, Ziemia
Umiejętności: Rozumienie języka zwierząt i roślin, atak trującymi kolcami, wciągające pnącza ( z ziemi wyrastają pnącza, oplatają się wokół przeciwnika, a następnie wciągają go pod ziemię ), panowanie nad zwierzętami
Login na howrse: Rarity1234
Zdjęcia jako wilk:
Zdjęcia jako człowiek: Nie nauczyła się przemiany

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz