wtorek, 21 października 2014

Profil wilczycy Avis

Imię:Avis

Wiek: 3 lata (jako człowiek 17 lat)

Płeć: samica

Rodzina: Rodzice i brat zginęli podczas wojny

Partner: szuka

Potomstwo:Brak

Ranga: Nauczycielka latania na smokach i przemian.

Charakter: Uparta, mądra,  pomysłowa,odważna, silna psychicznie, sprytna,konsekwentna,zawsze postawi na swoim, sprawiedliwa, waleczna,  tajemnicza, czasem surowa,gdy zagraża coś jej watasze 
zamienia się bestię (zabija wszystkich nieprzyjaciół),czujna,powściągliwa,lojalna,zdyscyplinowana.
Nienawidzi gdy ktoś marnuje czas, choć każdy musi odpocząć.

Historia: Moja wataha toczyła wojnę z Watahą Kryształowych Kwiatów,sama nie wiedziałam po co walczyć zawsze lubiłam pokojowe rozwiązania.Niestety mój ojciec uważał inaczej ,chciał aby Wataha Kryształowych Kwiatów odpłaciła się za (według mnie żadną) obrazę.Mówił że nasz pakt jest już nie ważny.Pakt polegał na tym że mój brat ma ożenić się z córką alfy tamtej watahy.Niestety wilczyca nie chciała wyjść za mojego brata.Był przystojny, mądry, miał wysoką pozycję i zapewnioną przyszłość.Jednak ona wolała sama się zakochać.Więc ojciec atakował ,odwoziłam go od tego póki mogłam ,ale nie słuchał.Trzy dni przed pełnią zaatakowali,biorąc pod uwagę że dzieliły nas 2 dni drogi wzięliśmy dzień zapasu.W dzień ataku uciekłam.Po prostu uciekłam.Nie chciałam walczyć,choć i tak nie umiałam.Biegłam ile sił w łapach,widziałam tylko śmigające liście i blask księżyca.Obudziłam się w jakiejś jaskini z źródełkiem wody i świecącymi kamieniami.Usłyszałam szelest na zewnątrz jaskini i od razu wybiegłam.Zobaczyłam wilka o złotej sierści i srebrnych pasemkach.Zaczęłam się skradać,lecz wilk spokojnie powiedział że mnie widzi.
-Avis nie musisz się skradać-powiedział wilk.
-Kim jesteś?-zapytałam zniecierpliwiona.
-Jestem, Neel.Wiem co zrobiłaś,to nie twoja wina.
-Och ,więc wiesz...-szepnęłam.
-Jeszcze pomożesz i odpłacisz za swojego ojca wszelkie winy-powiedział Neel
-Co tu robisz?-spytałam zaciekawiona.
-Widziałaś źródełko i kamienie?-powiedział wilk odwracając się w moją stronę.
-Tak, są twoje?
-Mniej więcej...-wilk opuścił głowę
-Do czego służą-spytałam- nigdy takich nie widziałam.
-Po prawdzie nie są to kamienie lecz jaja-powiedział basior- dokładniej Jaja Smoków.Leżą w tej jaskini od tysięcy lat czekając na swoich Jeźdźców.Jestem nauczycielem ,jednak każdy Jeździec potrzebuje smoczego nauczyciela.Niedługo przylecą tu potencjalni opiekunowie.
-Czyli zostałam wybrana?!-ucieszyłam się.
-Tak,ale....-wilk powiedział i upadł na ziemię.
-Hej!Coś ci jest?!-podbiegłam do wilka
-Nic ,już nic musimy się spieszyć-powiedział wilk i zaczął coś mruczeć pod nosem-Gotowe,musisz przejść przyspieszony trening.
-Co?! Po co? I co jest gotowe?-zapytałam
-Bo niedługo coś zamiesza w twojej przyszłości ,a gotowa jest bariera która zamaskuje nas na odpowiedni czas...-wypowiedział sapiąc wilk.
-Dobrze,więc zaczynajmy-ucieszyłam się.
-Najpierw się wyśpię , a ty pozwiedzaj okolicę i spróbuj odgadnąć które jajo jest twoje lub poczekaj na smoki-powiedział wilk i położył się w jaskini.
Gdy wilk spał zapoznałam się z okolicą była to piękna puszcza z strumykiem i kilkoma wysokimi górami.Pobiegałam po polach gdy nagle usłyszałam wołanie o pomoc.Szybko pobiegłam i zobaczyłam wilczycę zaplątaną w pnącza która zaczęła się dusić.Jednak mój przyjaciel powiedział że na terenie  ,,magicznej ściany" nie ma nikogo oprócz nas.Podeszłam do bariery i zobaczyła że wilczyca jest poza  zaklęciem.Ostrożnie wystawiłam pysk.Nic się nie stało więc rzuciłam się na pomoc nieznajomej.Ta jednak uwolniła się sama i rzuciła się w moją stronę.W chwili gdy miała przygnieść do ziemi uratował mnie złoty wilk.Odpowiedział wilczycy że nie ma tu nic do szukania.
-Córko marnotrawna,bądź przeklęta na wieki przez ojca co przez ciebie watahę na wojnę wydał.Rodzina zginęła ,cały lud wyginął.Zostałaś sama,na zawsze,do końca-wymamrotała w obcym języku i uciekła.Potem wróciłam do jaskini i zastałam tam wielką niespodziankę.Stał tam grom smoków.Czerwone,niebieskie,białe,czarne i wszystkie inne kolory.Ukłoniłam się i przywitałam.
-Dziś musisz wybrać swojego nauczyciela-powiedział mój obrońca-Tak właściwie to on cie wybierze.
Stanęłam w kręgu smoków i czekałam .Kolejno podchodziły i odlatywały.W końcu podszedł do mnie złoty smok z błękitną smoczycą.Powiedział że nazywa się Urt ,a to jego partnerka Im.Okazali się najlepszymi nauczycielami na świecie.Nauczyli mnie przemiany w człowieka,języka smoków oraz wielu innych.W czasie mojego szkolenia Im i Urt'owi wykluło się mały smok ,nazwali go Nelios i od tamtego momentu był moim przyjacielem i obrońcą.Jednak w trakcie wielkiej bitwy rodzice Neliosa ,a także mój wilczy nauczyciel Neel broniąc jaja zostali zabici.Najeźdźcy zostali pokonani jednak wiele smoków zginęło.Opuszczając z moim smokiem barierę nie wiedziałam ile czasu minęło i co według wilczycy stało się z moją watahą.

Pozycja: Gamma

Smok: Nelios



Magiczne stworzenia: Brak

Magiczny przedmiot: Magiczny Łuk i Miecz

Żywioł:Ogień, Magma

Umiejętności: Tarcza Ogania ,Lawowe Pociski,Przemiana w człowieka,Rozmowa w każdym języku, Odporność na ogień

Login na howrse: ViGames

Zdjęcie jako wilk:

Zdjęcia jako człowiek:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz